QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2008

Dystans całkowity:387.11 km (w terenie 223.00 km; 57.61%)
Czas w ruchu:19:30
Średnia prędkość:19.85 km/h
Maksymalna prędkość:44.50 km/h
Suma podjazdów:767 m
Liczba aktywności:9
Średnio na aktywność:43.01 km i 2h 10m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
52.63 km 32.00 km teren
02:40 h 19.74 km/h
Pr.max: 44.50 km/h
Podjazdy: 606 (m)
Temp.avg: 2.3
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Niedziela, 30 listopada 2008 | Komentarze 4

Ponad tydzień nie jeździłem, korzystałem ze śniegu ile się da, ale już stopniał tak, że prawie nić nie pozostało.


Pojechałem się pokręcić po lasach w PK Dolina Słupi


Postój na kawę. Na początku dość szybko jechałem i byłem lekko ubrany ale zacząłem się pocić i zimny wiatr robił swoje. Musiałem ubrać bluzę i zaczęło sie od tego czasu zamulanie bo nie mogłem przycisnąć bo zaraz byłbym mokry

Ciekawe co myśleli jak im robiłem zdjęcia "Zapoda nas do straży leśnej?" Śmigali po obszarze Natura2000 z zakazem wjazdu wielkim jak wół.


Chyba ostatnie kurki w tym roku. Z deko przymrożone.

V-max 44,5
Kategoria Over 50

Dane wyjazdu:
20.25 km 12.00 km teren
01:10 h 17.36 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: 161 (m)
Temp.avg: -1.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Sobota, 22 listopada 2008 | Komentarze 4

Zima zaatakowała i nie mogłem odpuścić sobie dziś jazdy choć wcale nie miałem jej w planie. Pewnie będzie to jedna z ostatnich jazd po śniegu bo zdradzam rower i powoli przesiadam się na biegówki. Cały czas prawie po osie w śniegu i tylko niekiedy wrzucałem blat, tętno nie schodziło poniżej 170, gdzie normalnie mam około 140. Zmęczyłem się jakbym przynajmniej 60 km przejechał.




V-max 28,2 – koncentracja na maxa :D
Kategoria Winter

Dane wyjazdu:
29.14 km 11.00 km teren
01:21 h 21.59 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Poniedziałek, 17 listopada 2008 | Komentarze 3

Ciemno jak w d..., dosłownie nic nie było widać. Pojechałem do lasu a tam robią obwodnice miasta i rozkopali taki rów, ze nie mogłem przejechać musiałem się cofnąć i wjechać następnym wjazdem. Zimno temperatura wahała się od 0 od 1C.
V-max 44,5



Kategoria Night

Dane wyjazdu:
20.40 km 3.00 km teren
01:02 h 19.74 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Niedziela, 16 listopada 2008 | Komentarze 2

Po mieście i na chwile do lasu między kolejnymi opadami i wichurą. Pogoda pod budą od paru dni.
V-max 43,1

Dane wyjazdu:
59.56 km 47.00 km teren
03:05 h 19.32 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Wtorek, 11 listopada 2008 | Komentarze 7

Gdyby wierzyć w to co napisali w gazetach "Będzie mocno wiało i padało" to bym siedział nadal w domu. Ale na szczęście jeszcze można wyjrzeć za okno i samemu sprawdzić co się dzieje a nie wierzyć jakiemuś poszukującemu taniej sensacji redaktorzynie. Gdyby nie kalendarz to pomyślałbym, że jest wiosna. Temperatura +15C, trochę za mocny wiatr ale w lasach mi nie przeszkadzał, nawet raz się wyłoniłem w otwarty teren ażeby się ostudzić - wiatr zrobił to skutecznie.
Pokręciłem się nowymi przecinkami z GPS-em po PK Dolina Słupi.





Jezioro Rybiec

V-max 46,7




Kategoria Over 50

Dane wyjazdu:
75.31 km 48.00 km teren
03:45 h 20.08 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Niedziela, 9 listopada 2008 | Komentarze 6

Super pogoda aż za ciepło się ubrałem. Nie miałem pomysłu na dzisiejszą jazdę bo wyskoczyłem tylko ;) w wolnej chwili od malowania pokoju. Wiało z południa więc pojechałem na północ, choć potem nie miło się wracało bo na prawdę ostro zaczęło wiać i słońce zaszło. Jechałem dziś chyba wszystkimi kolorami szlaków, gdzie mi się bardziej podobało tam jechałem. Było parę razy też na azymut bo wjeżdżałem w gęsty las i normalnie albo z mapą pewnie bym się tam pogubił.





Parę fajnych drzew było po drodze



Przy robieniu zdjęcia dotknąłem elektrycznego pastucha – nie fajne uczucie

Przy kawce pstryknąłem wielką kałuże

Dojazd na klif

Klifem – przy byłym 69 rakietowym dywizjonie ogniowym

V-max 44,2


Kategoria Over 50

Dane wyjazdu:
22.54 km 5.00 km teren
01:03 h 21.47 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Czwartek, 6 listopada 2008 | Komentarze 2

Jak zwykle w tygodniu standard - tylko po ciemku. Zimno 4C ale wiało dość mocno i odczuwalna była poniżej zera. Na tą okazję wdziałem dziś kalesony, ale żeby było mi za ciepło to nie mogę powiedzieć.
Kategoria Night

Dane wyjazdu:
27.27 km 8.00 km teren
01:12 h 22.73 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Wtorek, 4 listopada 2008 | Komentarze 1

Wyjątkowo dobrze mi się dziś jechało mimo nocy, chyba dlatego że nie było wiatru. Pokręciłem się trochę po obrzeżach miasta i lesie.
Kategoria Night

Dane wyjazdu:
80.01 km 57.00 km teren
04:12 h 19.05 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Niedziela, 2 listopada 2008 | Komentarze 5

Nie wiało i nie padało, +9C czyli można być zadowolonym z takiej pogody o tej porze roku, choć na południu niektórzy mają prawie lato. Miałem pojechać pojeździć sobie trochę po klifie, ale w połowie drogi zjechałem na plażę a potem jeszcze nieplanowane dalsze kręcenie wzdłuż Jez. Gardno. Dziś nie byłem ograniczony czasowa ale mnie głód wykurzył w stronę domu bo ze sobą miałem tylko 1 jabłko.
W drodze powrotnej sprawdzałem prędkość przelotową lisa. Mogę śmiało powiedzieć, ze cienki był, bo go doszedłem a biedak nie miał gdzie uciec bo z jednej strony wysoki jar a z drugiej płot. Nie mam licznika ale więcej niż 30 km/h to no nie biegł, królika bym tak nie doszedł łatwo choć parę razy próbowałem. Najśmieszniejsze było jak wpadł w krzaki jak bomba, tylko liście się posypały.



Kapliczka na klifie koło Dębiny

Jazda po plaży film


Rowy poza sezonem



Widoki wzdłuż Jez. Gardno
V-max 53,8
Kategoria Over 50