Dane wyjazdu:
44.79 km
30.00 km teren
02:03 h
21.85 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Czwartek, 11 września 2008 | Komentarze 8
Mimo, że świeciło słońce to było zimno. Pewnie przez mocny wiatr. Pokręciłem się trochę po lasach i polach. Na jednym ze słonecznikami zatrzymałem się na dłużej, aż o mało mnie deszczowe chmury nie złapały. Uciekałem na skraju deszczu.PS. Kierowca burak z PKS-u to niech wyjeżdża sobie przed przejazd kolejowy swoim "Sanem" a nie dla rowerzystów. Pewnie jak nie widzi lampki mrugającej z siłą latarni morskiej to tym bardzie pociągu nie zauważy.Walnąłem się przez niego w piszczel SPD-em, ale ma szczęście, że zobaczyłem dopiero w domu zadrapanie bo bym go doszedł a nie było by to dla niego przyjemne.
V-max 56,1