Dane wyjazdu:
71.43 km
54.00 km teren
03:31 h
20.31 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Niedziela, 21 września 2008 | Komentarze 3
W poszukiwaniu jesieni po Dolinie Słupi. Dość rano jak na mnie wyjechałem o 10:00 bo o 14:00 już miało padać. Uzbroiłem się w błotniki i ochraniacze na buty w razie czego, ale dopiero deszcz zaczął padać dokładnie jak w zegarku o 14:00 a ja już byłem wtedy prawie pod domem. W lasach kupa samochodów i grzybiarzy powjeżdżali dosłownie wszędzie, dobrze, że jeździłem po takim terenie gdzie mieli by trudności z wjazdemNie miałem w co zabrać bo plecak nie chciałem brudzić, więc co mniejsze zapakowałem do bidonu :)
Na tą sztukę nie żal było poświęcić plecaka, następnym razem muszę brać reklamówki żeby powkładać do plecaka.
Coś dla miłośników muscymol'u :D
Który to ten dobry?
Kategoria Over 50