Dane wyjazdu:
60.10 km
46.00 km teren
03:09 h
19.08 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Niedziela, 5 października 2008 | Komentarze 4
Ale wieje niemiłosiernie. Z rana cofnąłem się po czapkę pod kask bo zanim bym do lasu dojechał to by mi głowę urwało, potem się ociepliło i zdjąłem. Nawet w lasach ostro było czuć wiatr, przy mnie ogromne drzewo powalił – niezły huk był jak spadało. Zimno i wiatr tak wyciągnęły ze mnie energię, że na głodzie wracałem bo, miałem tylko kawę w termosie i małego kabanosa na wycieczce. W domu czekoladę i wafelki połykałem z prędkością światła :)W sumie u mnie nie jest tak strasznie płasko jak się na zdjęcia patrzy
Gapiły się na mnie jakby się trawy i grzybów nażarły :D
V-max 51,6
Kategoria Over 50