QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Dane wyjazdu:
37.13 km 18.00 km teren
01:47 h 20.82 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: 346 (m)
Temp.avg: 0.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Sobota, 13 grudnia 2008 | Komentarze 4

W końcu poszedłem na rower. Ubrałem się trochę cieplej bo miałem pozamulać, ale udało mi się to tylko przez miasto, jak wjechałem w lasu to sama noga zapodawała. Musiałem stanąć i ściągnąć bluzę bo bym się zagotował. W tym czasie śmignął koło mnie rowerzysta. Przebrałem się i myślę sobie dojdę go powoli nie spiesząc się bo dość długo grzebałem się z ubieraniem. Z tego powoli wyszło, ze jechałem cały czas w strefie pulsu 4 i 5, jak sprawdziłem w domu. Doszedłem go akurat na rozstaju dróg i pojechałem pokręcić się po przecinkach.

Dawno aparatu nie używałem i data mi się przekręciła.

Prawdopodobnie to jest siedzuń sosnowy ale nie jestem pewien.

Komentarze

robin
| 21:31 sobota, 13 grudnia 2008 | linkuj A u nas kładeczkę przy torze kajakowym otwarli!!!
QRT30
| 18:53 sobota, 13 grudnia 2008 | linkuj Ja mam z GPS'em potem wrzucam do SportTracks
vanhelsing
| 15:38 sobota, 13 grudnia 2008 | linkuj Blee, wyłącz tą datę na zdjęciach, bo psuje wszystkie fotki :P

Po takim lasku jak na pierwszym zdjęciu na pewno noga sama zapodaje ! :D

Pozdro :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa osisi
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]