QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Dane wyjazdu:
57.93 km 37.00 km teren
03:36 h 16.09 km/h
Pr.max: 53.10 km/h
Podjazdy: 1071 (m)
Temp.avg: 16.6
HR max: 186 ( 94%)
HR avg: 141 ( 71%)
Kalorie: 1453 (kcal)
Rower: GT Tempest

Sobota, 2 maja 2009 | Komentarze 2

Dziś wyjazd do Kartuz szlakami. Najpierw z Gdyni szlakami do Gdańska. Na żółtym miałem ze dwa podejścia. Raczej były nie do podjechania a nawet jakby to po 300 metrach zakatowałbym się tak jak na 20 km po prostej.



Na zdjęciach tego nie widać ale naprawdę było stromo.
W Gdańsku się trochę pogubiłem koło IKEI, ścieżka raz z jednej raz z drugie, szlak tez nie wiadomo w którą stronę leci.


Na rozstaju szlaków

Bardzo fajna szeroka szutrówka


Jezioro Otomińskie Grill, piwo, psy, wędkarze, quady i konie – to coś zdecydowanie nie dla mnie

Po wyjeździe z lasów, tereny zdecydowanie rolnicze. Szlak teraz biegnie szutrówkami z tarką, niezbyt przyjemnie się jedzie.

Widok na Żukowo

Kościół w Żukowie.

Jak zwykle w terenie zurbanizowanym się zakręciłem i pogubiłem szlak. Spotkanych dwóch rowerzystów zapytałem o drogę do Kartuz. Polecali asfalt bo szlakiem niebieskim (wzdłuż Jaru Raduni) jechali a raczej szli wczoraj i mówili, że jest masakra. Spojrzałem na asfalt i stwierdziłem, ze przy takim ruchu to wole nawet z buta iść lasami.

Jar Raduni

Odbywały się jakieś skoki na linach, tu akurat wisi jakiś leszcz, ale reszta była dość profesjonalnie wyposażona ala grotołazi, zjeżdżali po linach i skakali z wysokości do wody. Nawet TV była.



W skoczyłem na niebieski wzdłuż jaru. Na początku nie było źle, trzeba było się czasami nogą podeprzeć, bo było wąsko i można było do wody wpaść. Potem coraz gorzej, od czasu do czasu z buta. Minąłem dwie turystki i mówią, że z rowerem też nie polecają przedzierania się bo potem będzie jeszcze gorzej. Następna napotkana grupa mówi to samo. Faktycznie nie ma miejsca na rower trzeba trzymać go w garści, drzewa przewalane wzdłuż drogi. Wymiękam i na azymut kieruję się w górę jaru. W sumie niedanego jest mój „wóz techniczny” z familią. Wjeżdżam na asfalt i jadę do auta, kończąc wyjazd.
Kategoria Over 50

Komentarze

Anonim | 15:13 poniedziałek, 24 maja 2010 | linkuj Ja znam ten kościół, Jar Raduni też..
Tam mieszkam..;]
Jest bombowo..
Fajnie mieszkać przy Jarze Raduni..;]
Zachęcam do wycieczek po niebieskich szlakach..
stasimon
| 23:01 niedziela, 10 maja 2009 | linkuj Byłem raz w Kartuzach z zespołem góralski na festiwalu. Całkiem przyjemne miejsce. Z czterech stron otoczone lasami jak to pan przewodnik mawiał.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa asemz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]