QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Dane wyjazdu:
61.67 km 48.00 km teren
02:47 h 22.16 km/h
Pr.max: 53.30 km/h
Podjazdy: 743 (m)
Temp.avg: 23.2
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 1848 (kcal)
Rower: GT Tempest

Piątek, 17 lipca 2009 | Komentarze 5

Od jutra deszcz, więc wykorzystałem upał i pojeździłem sobie jeszcze trochę po lasach. W domu zobaczyłem, że mam kleszcza. Już wczoraj chciał mnie jakiś atakować ale nie zdąrzył sie wbić i przy kąpieli go spłukałem. Dziś neistety mi się wybił i przy wyciąganiu urwałem mu odwłok. Pojechałem już samochodem na pogotowie i lekarz wyciągnął resztę a ja dostałem antybiotyk do niedzieli.


Kategoria Over 50

Komentarze

QRT30
| 05:54 wtorek, 21 lipca 2009 | linkuj 26 kleszczy maskara. Mi po tym jednym cały czas się wydaje, że po mnie coś łazi :) ale dziś znowu jadę po lasach :)
karla76 | 19:04 poniedziałek, 20 lipca 2009 | linkuj :)cholerne pasożyty!
mam nadzieje ,że już w porządku
stasimon | 16:48 poniedziałek, 20 lipca 2009 | linkuj Jeszcze nigdy nie mialem do czynienia z kleszczami. Szczescie albo przepita krew ;)
pozdrawiam
mogilniak
| 20:37 piątek, 17 lipca 2009 | linkuj Na szczęście zawsze udawało mi się je samemu zwalczac. Mój rekord to 5 naraz, ale rekordu mojej mamy nikt nie pobije... 26 kleszczy po jednym grzybobraniu :)
sq3mka
| 19:49 piątek, 17 lipca 2009 | linkuj Całe szczęście, że go dojrzałeś, wrednotę jedną.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ciepr
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]