Dane wyjazdu:
45.26 km
36.00 km teren
02:25 h
18.73 km/h
Pr.max: 40.70 km/h
Podjazdy: 625 (m)
Temp.avg: 26.0
HR max: 164 ( 83%)
HR avg: 129 ( 65%)
Kalorie: 1037 (kcal)
Rower: GT Tempest
Czwartek, 30 lipca 2009 | Komentarze 1
Na urlop pojechałem do Swornychgaci. Stąd miałem niezła bazę wypadową na rower i kajaki choć większości pływałem kajakiem.Dziś była jazda po "Borach Tucholskich" Na dzień dobry parę km w Parku pojeżdżą na quadzie jakiś baran i pyta się o drogę. Powiedziałem mu, ze tu nie wolno jeździć a on zdziwiony jak prawdziwy baran, ale po spojrzeniu na GPS drogę mu powiedziałem. po paru kilometrach go mijam a on zjechał w jagodowiska i widać, ze szykuję się do rycia terenu. Totalny głupol miał jeszcze quada zarejestrowanego z tablicami rejestracyjnymi, ale dałem se na luz i niech inni się z nim szarpią w końcu mam urlop. Ze wszytki baranami się nie wygra. Bory to przepiękna okolica do jazdy rowerem, długie leśne drogi choć niektóre nieco piaszczyste zniesamowitymi widokami na jeziora. Skakałem ze szlaku na szlak, chyba zaliczyłem wszelkie kolory :) Na trasie spotkałem rowerzystę z okolic i trochę się z nim pobujałem.
cały przekrój dróg w Borach
Czerwony szlak prowadzi, przez ośrodek nieprzyjazny rowerzystom
Widok na Jez. Charzykowskie
Drogowskaz ze szlakami
Teren bardzo fajnie zagospodarowany, zejście po kładkach do śródleśnego jeziorka
To już inne zejście do jeziora. Jest zakaz jazdy rowerem po tym.
Na koniec wyjazd z Borów fajną bramą.