Dane wyjazdu:
58.14 km
42.00 km teren
02:31 h
23.10 km/h
Pr.max: 51.10 km/h
Podjazdy: 699 (m)
Temp.avg: 20.0
HR max: 187 ( 95%)
HR avg: 137 ( 69%)
Kalorie: 1525 (kcal)
Czwartek, 27 sierpnia 2009 | Komentarze 0
Dość późno i po dużym obiedzie u mamy, od których już zdążyłem się odzwyczaić pojechałem pokręcić się po Dolinie Słupi. Zanim mi się obiad ułożył w brzuchu to minęła prawie godzina jazdy, sam jadam dietetycznie i lekkostrawne a u mamy zasunąłem schabowego, karkówę, ciasto z bita śmietaną, czekoladę. Dla mojego żołądka po ryżu, piersiach i warzywach to był szok :D Ale jak wpakowałęm tyle kalorii to potem miałem siłę kręcić po piachach. W połowie drogi spotkałem w lesie znajomego jak kapcia łatał, poczekałem na niego i potem razem pojechaliśmy. Końcówka jazdy już w ciemku bo dopiero o 21:00 do domu dojechałem. Jeszcze jak na złość nie naładowałem porządnie lampki i jechałem na małej mocy, żeby tylko było oświetlenie.