QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Dane wyjazdu:
46.08 km 15.00 km teren
02:10 h 21.27 km/h
Pr.max: 46.50 km/h
Podjazdy: 403 (m)
Temp.avg: 6.0
HR max: 193 ( 98%)
HR avg: 138 ( 70%)
Kalorie: 1149 (kcal)
Rower: GT Tempest

Niedziela, 11 października 2009 | Komentarze 3

Przez pół dnia pogoda nie dopisywała ale po południu przestało padać i było zupełnie bezwietrznie. Szybki telefon do kumpla i jedziemy w las, nawet nie było strasznie mokro. Jak zwykle z nim nie ma czasu nawet na sikanie a co dopiero robienie fot. Jedyne jakie udało mi się dziś zrobić to przy okazji jak on załapał gumę i łatał. Miejsce gdzie złapał było nie ciekawe ale za to pełne grzybów, nazbierałem sobie kozaczków na jutrzejszą jajecznice.


Siedzuń sosnowy ten niestety pod ochroną, a podobno smaczny.
Coraz zimniej, pod wieczór nawet lekko zmarzłem. Po gumie pojechaliśmy boczną szosą zamiast terennem bo wieczór się zbliżał a łatać drugi (rozcięta opona i duże prawdopodobieństwo następnej gumy) raz koło była by lipa
po ciemku w lesie.
Kategoria Not Alone

Komentarze

QRT30 | 05:52 poniedziałek, 12 października 2009 | linkuj rammzes Nie wiem jak ty jeździsz ale niemożliwością nie znaleźć grzyba u nas w lasach, czasami po parę sztuk widzę na odcinku kilometra. Wczoraj wyjechałem po 15:00 czyli wszystkie tabuny grzybiarzy opuściły już las :)
rammzes
| 05:29 poniedziałek, 12 października 2009 | linkuj Ja się zastanawiam po jakich Ty lasach jeździsz?! :D Jeździmy po tych samych rejonach, a ja nie moge znaleźć żadnego grzyba! Pewnie wsześniej wyjeżdżasz, zbierasz wszystko i dopiero ja wpadam :D
RoboD
| 21:19 niedziela, 11 października 2009 | linkuj Ladny okaz :-)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa obled
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]