QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Dane wyjazdu:
29.58 km 0.00 km teren
01:23 h 21.38 km/h
Pr.max: 40.60 km/h
Podjazdy: 144 (m)
Temp.avg: -3.3
HR max: 180 ( 91%)
HR avg: 146 ( 74%)
Kalorie: 848 (kcal)
Rower: GT Tempest

Piątek, 1 stycznia 2010 | Komentarze 1

Kto rano wstaje ten jeździ na rowerze :) Pojechałem dziś w masce, bo było dość zimno. Na początku parowało mi na okulary trochę ale potem się uspokoiło. Jedyny mankament to, że z gila nie można było strzelać :D oraz do picia nie chciało mi się jej ściągać wiec nie piłem nic podczas jazdy. Jako, że w terenie nie da rady jeździć normalnie przez lód, pojechałem sobie zrobić rundkę boczna szosą. Przejeżdżając obok budowanej obwodnicy postanowiłem na nią skręcić bo całe błoto do dojazdu było zamarznięte i nie było obawy, ze pół dnia będę czyścił i smarował rower po paru metrach w błocie.

Zadowolony pocisnąłem ostro, jednak zaczęło coś mnie strasznie znosić i rzucać.
Droga była pokryta takimi drobinkami lodu i pod kątem. W dodatku naokoło jest las. Pewnie będzie tu dużo wypadków bo jak mnie rowerem ściągało to co dopiero furą jak będą tu zasuwali ponad 100 km/h


Wróciłem na boczną szosę bo znacznie przyjemnej i bezpieczniej.

W mieście pustki oprócz masy maniaków nad rzeką. Dziś otwarcie sezonu na trocie.
Kategoria Winter

Komentarze

rammzes
| 11:07 piątek, 1 stycznia 2010 | linkuj Widzę, że szybko żeś się wygrzebał z łóżka.. Kurde, z roku na rok te zawody są coraz gorsze.. ;/
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa wpree
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]