QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Dane wyjazdu:
24.97 km 0.00 km teren
01:16 h 19.71 km/h
Pr.max: 41.00 km/h
Podjazdy: 136 (m)
Temp.avg:
HR max: 187 ( 95%)
HR avg: 133 ( 67%)
Kalorie: 725 (kcal)
Rower: GT Tempest

Sobota, 27 lutego 2010 | Komentarze 4

Zrobiło się ciepło i zaczyna wszytko topnieć ale chyba nie za długo bo niedługo będą mrozy. Dziś nawet na asfaltach były ogromne kałuże. Ogólnie strasznie mokro.
Dawno nie jeździłem na rowerze bo cały czas praktycznie biegałem na biegówkach.

Jeden z suchszych odcinków

Podobno pełno saren padło w regionie od tej zimy

Na koniec zatrzymałem się w mieście aby pstryknąć stary zamknięty browar. Teraz to nawet piwa nie można kupić porządnego nigdzie, wszędzie same szczyny piwopodobne kampanii piwowarskich.

Przed samym domem ochlapał mnie taksówkarz, a że miałem pełno siły to zawróciłem i go doszedłem. Był grzeczny i przeprosił bo powiedział, że mnie nie widział to i ja się grzecznie zachowałem. Chyba wczuł się w sytuacje bo jechałem do niego w stanie "berserk" :D
Kategoria Winter

Komentarze

QRT30
| 06:27 niedziela, 28 lutego 2010 | linkuj Chyba gorszej drogi nie mogłem wybrać, przynajmniej tak wynika z lokalnej gazety i ich filmu Faktycznie taka paskudna była.
Yacek
| 22:16 sobota, 27 lutego 2010 | linkuj A u mnie jest już w miarę sucho. Oczywiście na asfalcie bo w lesie katastrofa. Próbowałem tam dzisiaj wjechać ale jak szybko to zrobiłem tak szybko wyjechałem ponownie na asfalt.
Pozdrawiam!
robin
| 13:46 sobota, 27 lutego 2010 | linkuj Trzeba zacząć już porządnie jeździć bo rano już jasne. Pozdrawiam
tomski
| 13:20 sobota, 27 lutego 2010 | linkuj Widzę że podobne warunki drogowe jak na Mazowszu.
Asfalty już jakoś tam przejezdne (choć mokro), za to w lasach pełno śniegu.
Dlatego ja nie kończę jeszcze sezonu biegówkowego :)
Pozdrawiam.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa idrec
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]