Dane wyjazdu:
65.95 km
50.00 km teren
03:21 h
19.69 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Sobota, 12 maja 2007 | Komentarze 2
Słupsk – Kobylnica – Lubuń – Kruszyna – Lulemino – Płaszewo – Żelki – Żelkówko – Mielno – Łysomice – Łysomiczki – Skarszów Dolny – Lubuń – Krępa – SłupskV-max 59,5
Straszne dużo błota było na drogach. Racing Ralph'y nie wyrabiały z błotem, zapychały się na maxa i ważyły jakieś 10 kg więcej ;) Na dodatek szukałem nowych szlaków i zdarzało mi się błądzić po wertepach.







Kościółek w Żelkówku – tyle razy przejeżdżałem przez Żelkówko tylko nie z tej strony i nigdy nie zwróciłem uwagi na kościół.




W okolicach Łysomic było bardzo dużo starych drzew, naprawdę fajnie to wyglądało.
Na koniec jak zwykle im bliżej "cywilizacji" tym wiecej wynalazĸow lata po lesie jak nie z psami to tym razem konno. Jadę szlakiem rowerowym i widzę, że ktoś kobyłą zasuwał (musiałem końskie łajno omijać żeby mi spod kół na gębę się nie rozprysło) Po jakimś czasie widzę dziewczę sunie na koniu jakieś sto metrów przed mną koń sie spłoszył i stanął dęba jak na "Czarnych Chmurach" :D Powiedziałem do dziewcza, że tu "kuniem" nie wolno i pojechałem. Ale dziewczę jak to dziewczę zakumało dopiero po jakieś chwili, doszła mnie po jakiś 2 km i do mnie zdziwiona i z pretensjami "że niby co ona ty jeździć nie może" A ja do niej, że nie może i odesłałem ją do Ustawy o Lasach, żeby dokładnie się zorientowała gdzie jeździć może. Chyba ją zatkało albo pomyślała, że jakiś leśniczy na rowerze śmiga bo ani słowem się nie odezwała :)
PS. Dla niezorientowanych w przepisach "UoL” Art 29 pkt 1a. Jazda konna w lesie dopuszczalna jest tylko drogami leśnymi wyznaczonymi przez nadleśniczego.
Kategoria Over 50