Dane wyjazdu:
50.41 km
35.00 km teren
02:19 h
21.76 km/h
Pr.max: 54.30 km/h
Podjazdy: 232 (m)
Temp.avg:
HR max: 186 ( 94%)
HR avg: 143 ( 72%)
Kalorie: 1388 (kcal)
Rower: Iron Horse
Poniedziałek, 26 kwietnia 2010 | Komentarze 3
Wyjechałem niby na mały kawałek ale dziś mi się tak dobrze jeździło, że nie mogłem się zatrzymać. Na początek nakręciłem się singletrackiem wśród zawilców. Od tego moment banan z paszczy mi nie schodził.Nawet jak zapędziłem się zjazdem i pogubiłem się na chwilę na polach
Potem pojechałem trochę żółtym szlakiem na północ.
Na koniec polami i lasami do domu. Zatrzymałem sie na wzniesieniu a na nim aż dziwnie bo nie wiało, a ptaki wyły jak szalone
Chyba tak fajnie mi się jeździło bo w końcu ciepło 20C i pozbyłem się zimowych ciuchów.
Kategoria Over 50