Dane wyjazdu:
81.84 km
34.00 km teren
03:56 h
20.81 km/h
Pr.max: 40.10 km/h
Podjazdy: 375 (m)
Temp.avg:
HR max: 173 ( 88%)
HR avg: 130 ( 66%)
Kalorie: 2168 (kcal)
Rower: Iron Horse
Niedziela, 16 maja 2010 | Komentarze 2
Wczoraj strasznie lało, GT z błotnikami nie mogłem wyciągnąć bo stał w kanale w garażu, więc postanowiłem pojeździć trochę boczną szosą. Wytrzymałem jakieś 1,5 godz. bo szosa to straszna nuda, jedyna zaleta szosy to, że można wykorzystać ją na maxa pod trening. Jako, że ja nie trenuje i nie staruję spłynąłem z niej jak tylko wypatrzyłem sobie fajną przeciwożarówkę przy jez. Dobra.Zanim skręciem w nią wypatrzyłem dwa ciekawe zabytki
Kościół w Dobieszewie
oraz Kuźnia murowana z początku XIX wieku w Podolu Małym
Jez. Dobra
Z Dobrej dojechałem przeciwpożarwóką do Malczkowa
eklektyczny pałac z 1868
Resztki folwarku
Powoli zmierzam z przeciwpożarówek i polnych dróg na niebieski szlak „Dolina Łupawy”
Młyn wodnym w stylu neogotyckim z XIX wieku, obecnie restauracja w Poganicach
Kawałek dalej na niebieskim pałac Monbijou
Wszędzie mokro i nie można siąść na trawie więc znalazłem sobie kamień i tam zjadłem co nieco z plecaka, bo zimno wyciągnęło ze meni trochę energii. Taki paskudny maj to ostatni raz pamiętam , ze był w 1982 roku :D ale wtedy na początku padał śnieg z deszczem a ja musiałem iść w pochodzie 1 Majowym.
Trzeba było nie dociskać na mokrym bruku, bo się wywaliłem. Ale był to w miarę kontrolowany upadek z tym, ze prawie zatrzymałem się w strumieniu.
Przeciwpożarówka leśno-polna nr 33, od razu mam banana na gębie. Tak to ja mogę jeździć.
Przydrożny ołtarzyk, bardzo kolorowy był.
Podpalony w listopadzie 2009 pałać w Karżnicce zdjęcia sprzed pożaru
Zmierzam do następnego pałacu
Tym razem w Wielogłowach
Obok zaraz znajduje się folwark
Choć pogoda nie byłą zachęcająca to wycieczka się udała. Maiłem tylko potem trochę mycia roweru z błota, bo szczególnie na polnych drogach było go mnóstwo.
Kategoria Over 50