QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Dane wyjazdu:
66.85 km 51.00 km teren
03:28 h 19.28 km/h
Pr.max: 48.40 km/h
Podjazdy: 469 (m)
Temp.avg:
HR max: 182 ( 92%)
HR avg: 130 ( 66%)
Kalorie: (kcal)
Rower: Iron Horse

Niedziela, 26 września 2010 | Komentarze 0

Dziś już się czuje super. Wczorajsza niemoc to znowu alergia, parę dni nie wziąłem tabletek bo myślałem, że już zmniejszyły się grzyby na tyle w powietrzu, że ich nie potrzebuję. Polatałem po leśnych drogach w dużej części po nowych, którymi jeszcze nie jeździłem. W lasach masa grzybiarze, wszędzie wjadą blachosmrodami. Na jednej z takich dróg cisąłem grubo ponad 40 km/h, słychać tylko było szelest i trzask łamanych gałęzi. Na jednej z przecinek mijałem parę dziadków zbierających grzyby. Ich mina jak mnie zobaczyli bezcenna, prawie jakby ufo wypatrzyli. Tak mi się fajnie jechało, ze dopiero ten odcinek zakończył głęboki wąwóz ze strumykiem. Dopiero potem zacząłem się orientować jak stąd wyjechać.

Dziś wyjątkowo wdrapałem sie na ambonę

To widok z niej
Powoli widać już w lasach jesień. Niby ciepło bo miejscami było 24C ale na zjazdach było czuć już chłód. Pogoda ogólnie zdradliwa.
Kategoria Over 50

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa potoa
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]