Dane wyjazdu:
39.27 km
15.00 km teren
02:10 h
18.12 km/h
Pr.max: 34.50 km/h
Podjazdy: 159 (m)
Temp.avg: -9.0
HR max: 182 ( 92%)
HR avg: 162 ( 82%)
Kalorie: (kcal)
Rower: GT Tempest
Sobota, 18 grudnia 2010 | Komentarze 5
Od ponad tygodnia coś mnie szarpało ze zdrowiem, bolało mnie gardło, ostro mi oczy spuchły, ogólnie rozbity ale bez temperatury. Myślałem, że złapałem jakąś infekcje ale za długo się ciągnie i nie ma temperatury, prawdopodobnie alergia bo w tamtym roku o tej samej porze to samo miałem, byłem na 2 tygodnie wyłączony ze wszelkiej aktywności. Od dwóch dni biorę leki na alergie i postanowiłem sprawdzić czy to alergia czy choróbsko, idąc na rower. Jak choróbsko to się dobiję, jak alergia to na świeżym powietrzu przejdzie.Po ostatnim wyjeździe zmarzłem w nogi i kupiłem sobie prawdziwe zimowe SPD'y (Northwave Celcius Artic). W Polsce nie widziałem tego modelu a cena zwykłego Cecius'a zaporowa. Dość dobrze się sprawdziły bo pojechałem tylko w nich, bez ochraniaczy i jednej parze skarpetek zimowych (takie fajne trekingowe z Lidla) i przy -9C było nawet znośnie, pierwszy raz zmarzłem bardziej w dłonie niż nogi. Jechało się strasznie ciężko, jakoś śnieg stawiał dziś bardzo mocno opory co widać nawet po średnim pulsie, latem zasuwając ostro nawet takiego nie mam. Jak zdjąłem maskę, żeby się napić to zamarzła na kość w 1 minutę.
W lasach super zima.
Kategoria Winter