Dane wyjazdu:
59.13 km
44.00 km teren
03:12 h
18.48 km/h
Pr.max: 37.60 km/h
Podjazdy: 311 (m)
Temp.avg: -1.0
HR max: 190 ( 96%)
HR avg: 145 ( 73%)
Kalorie: (kcal)
Rower: GT Tempest
Sobota, 22 stycznia 2011 | Komentarze 5
Wg. ICM miało nie padać, więc przygotowałem sobie kurtkę przeciwwietrzną i czekam aż przestanie. Po godzinie czekania przeciwwietrzna powędrowało z powrotem od szafy a wziąłem przeciwdeszczowa. Miało być krótko ale jak już wyjechałem to nie chciało mi się wracać, w lasach jest super.Lasami dojechałem nad Konradowo
Tu chwilę odpocząłem wypiłem yerbę i wciągnąłem kiełbasę z chlebem i gniazdko :). Na jeziorze rybacy łowią z pod lodu, aż mnie korciło żeby pośmigać sobie po jeziorze ale nie przy tej temperaturze, jak będzie -20 to może pojeżdżę.
Zaczęło być około zera i zaczął padać marznący deszcz i zaczęło być ślisko. Przy jeździe w koleinach zaczęło rzucać. Parę razy nawet nieźle mnie poniosło ale gleby nie było. Nawet od pokrętło do GPS przymarzło.