Dane wyjazdu:
27.44 km
14.00 km teren
01:16 h
21.66 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Wtorek, 16 października 2007 | Komentarze 1
Wieczorne kółko wokół miasta. Pogoda wyśmienita, zero wiatru. Tylko na poligonie jakiś pies puszczony samopas wielkości małego cielaka próbował mnie atakować. Jako, że jechałem na krótko i nie miałem plecaka w którym zawsze mam odświeżacz w postaci gazu pieprzowego albo walę wodą z camelbaka, musiałem go obalać wodą z bidonu. Poskutkowało bo się bydlę odczepiło, a było mi już ciepło. Przeważnie uciekam i jeszcze drażnię, żeby mnie pogonił ale na poligonie i z takim bydlakiem nie miałbym szans.