Dane wyjazdu:
114.73 km
98.00 km teren
05:26 h
21.12 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Piątek, 2 listopada 2007 | Komentarze 4
Dzień wolny w związku z tym miałem trochę więcej czasu dla siebie. Przed wyjazdem wyregulowałem przerzutkę, trzy uderzenia młotka i chodzi jak nowa :D Taki numer mi by nie przeszedł z wyższymi grupami, ale mam założoną starą korbę i przerzutkę bo szkoda mi zmieniać nową na zimę (dostałem nówkę po reklamacji). Pojechałem jak zwykle po PK Dolina Słupi na południe. Koło Bytowa miałem „dzień świstaka” gdzie bym nie pojechał to wyjeżdżałem w tym samym miejscu. Pętla 5 km żółtym szlakiem i wylot na szosę. Po trzecim razie ruszyłem asfaltem zamiast błądzić w terenie, ale już po 3 km odnalazłem właściwą drogę. Straciłem tam dużo czasu i 20 km przed domem dopadła mnie ciemność, ale miałem świeżo naładowane baterie od halogena. Do dziś nie wiedziałem, że dysponuję takim przyspieszeniem. Jak mi coś po ciemku zaszurało obok mnie w krzakach to o mało kół nie urwałem tak przyspieszyłem.Ogólnie dzień rewelacja pogoda bliższa latu niż jesieni, tylko jak się ciemno zrobiło to było czuć chłód. W lasach więcej saren niż psów w mieście.






Tu miałem mały postój na kawę i pączka



Fajna miejscówka ze stolikiem ;)



V-max 47,6
Kategoria Over 100