Dane wyjazdu:
64.37 km
48.00 km teren
03:22 h
19.12 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Sobota, 10 listopada 2007 | Komentarze 4
Miało być zimno i wiać. Za ciepło się ubrałem i musiałem zdejmować jedną warstwę bo wiało okrutnie tylko w mieście i otwartym terenie a ja większość czasu siedziałem głęboko w lasach. W lasach oprócz mega błota było super. Po błocie jechało się jak na żużlu tylne koło chciało wyprzedzić przednie. W lesie drogę przebiegły mi dwa ogromne jelenie ale zdjęcia już nie zdążyłem zrobić :( Pojeździłem paroma nowymi przesiekami ale całe szczęście nie pogubiłem się jak w poprzednim tygodniu, nawet mapy nie musiałem wyciągać.




Nie ma lepszego dopalacza jak ciepła kawa w zimnym lesie :)





V-max 48,0
Kategoria Over 50