Dane wyjazdu:
62.94 km
52.00 km teren
03:07 h
20.19 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Niedziela, 11 listopada 2007 | Komentarze 6
Czekałem do południa aż pogoda się poprawi i przestanie padać śnieg z deszczem. Postanowiłem pojechać nad morze nową trasą przez las z Machowinka zach. do Wytwona i dalej nad morze.A w lesie niespodzianka to coś poprawiało przeciwpożarówkę.

Droga zryta na maxa ciężarówek ze żużlem chyba cała kupa przejechała tędy. Czułem się jak na parokilometrowym placu budowy tylko w lesie. Dawno nie pamiętam, żebym był tak ubłocony. Umordowałem się jak dziki w tym błocie i na dodatek się pogubiłem.
Wyskoczyłem około 15 km od Ustki więc postanowiłem tam pojechać .

Nad samo morze już mi się nie chciało jechałem pasem nadbrzeżnym po „Szlaku zwiniętych torów”

Ostatnie 15 km już jechałem w ciemnościach i zaczęło się robić zimnawo.
V-max 46,4
Kategoria Over 50