"Dinotte" " href="http://QRT30.bikestats.pl/61523,Test-nowej-lampki-Dinotte.html">
QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Dane wyjazdu:
54.51 km 45.00 km teren
03:01 h 18.07 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Niedziela, 6 stycznia 2008 | Komentarze 4

Masakra lodowa. Wczoraj wieczorem popadał grad z deszczem i to wszytko pozamarzało. Lodowisko dosłownie było wszędzie, gdyby była tego grubsza warstwa to powinienem iść na łyżwy a nie na rower. Po przebiciu się przez miasto (3 km !!!), które mi zajęło sporo czasu, na asfalcie bryja a bocznymi drogami masakra, dotarłem w końcu do lasów.
Po przejechaniu paru km w miarę przyzwoitych warunkach wjechałem na takie coś:

Myślałem, że nic gorszego nie może być a jednak. Po wyrębie lasu nadleśnictwo poprawiło przeciwpożarówkę, którą normalnie jakby było sucho to poniżej 40 km/h bym nie jechał.

Mój max na tej drodze to 13 km/h. Wszystko powyżej to by było kamikaze a i tak tańczyłem od prawej do lewej.

Dziś wybrałem wariant pod górkę, bo było mi łatwiej podjechać niż zjechać. Z górki to tylko na hamulcach a i czasami to nawet musiałem z buta dawać. W jednej wiosce musiałem zjechać brukiem z górki 5 km/h i jeszcze kundle mnie goniły. Jak stanąłem i sięgnąłem do plecaka to od razu uciekły, musiały chyba od kogoś wcześniej gazem dostać :D

Dojazd do Żelkówka – mój kierunek jazdy, pagórki na horyzoncie.




Chwila przerwy nad bagniskiem.


To on zżarł ciacho i wypił kawę :D



W sumie dziś to było mało odcinków po których można było sobie spokojnie pojechać. W większości byłem tak skupiony, że nawet nie mogłem sobie spokojnie okolicy pooglądać. W miarę nieoblodzony kawałek był tylko z Kobylnicy do Skarszewa Dolnego, dalej od Żelkówka w kierunku Dębnica, Łysomice to była masakra. Po ostatnich mrozach kupiłem sobie maskę, bo jeszcze parę jazd w mrozie i miałbym twarz na stałe jak amator jaboli. Przed kupnem zastanawiałem się jak z parowaniem od oddechu i smarkaniem będzie, ale kupiłem taką z otworami na nos i twarz :) Dziś nie było tak zimno bo rano tylko -2ºC i wiatr nie duży ale i tak się sprawdziła. Tylko trochę mocniej okulary parują, ale jest na to sposób nie zwalniać :D

V-max 32,5 gdzie ja tyle pojechałem to nie wiem
Kategoria Winter

Komentarze

djk71
| 18:18 niedziela, 6 stycznia 2008 | linkuj Ciacha to jeszcze w teren nie brałem. Może to jakiś pomysł ;)
De5troy3r
| 18:05 niedziela, 6 stycznia 2008 | linkuj No właśnie nie chciałem w teren wjeżdżać ze względów bezpieczeństwa, wszystko oblodzone ;-) tak jak u Ciebie.

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kaspro | 17:00 niedziela, 6 stycznia 2008 | linkuj Hej! pojechałem sobie dziś do lasku, chciałem zrobić standardową trasę 50 km ale p 5 upadkach zakończyłem jazdę z wynikiem 15 km, :-) skubane lodowisko wszędzie....
azbest87
| 16:52 niedziela, 6 stycznia 2008 | linkuj Ja też jak kiedyś szalałem w lesie przy takiej ślizgawce to miałem nie zły hardcore:D
Np. na zjeździe rozpędziło mnie gdzieś tak do 20,a tu wyhamować się nie da bo wszędzie lód, a przede mną zakręt :O -ledwie mi się udało nogami wyhamować ;PP i jakoś się udało wykręcić...
Pozdro!
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa kiemo
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]