Dane wyjazdu:
42.47 km
23.00 km teren
02:06 h
20.22 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Sobota, 19 stycznia 2008 | Komentarze 2
Wiatr tak hula, że jak wyjechałem szybko w mieście za budynku to o mało mnie nie przewróciło. Całe szczęście, że wieje tylko tak w otwartym terenie, w lesie nawet jest przyjemnie. Pojeździłem sobie dziś spokojnie bez pośpiechu z dużą ilością postojów. Przy takiej jeździe można zobaczyć pełno nowych ścieżek, strumyków, ładnych drzew, których nie widać jak się zasuwa byle do przodu na bezdechu.




Eco opona ;)



Prawdopodobnie punkt 30 z Harpagana

Na koniec wykierowałem się na bagniska a jechałem taką fajną drogą szkoda tylko, że się skończyła.
Temperatura dosłownie wiosenna, a mamy niby środek zimy. Przez miasto jazda koszmar. Wiosnę czują już niektórzy, zaczynają z psami łazić po ścieżkach z rozciągniętą smyczą na pełną długość. Jak tylko ręka dojdzie mi do pełnej sprawności to będę przeskakiwał te mniejsze.
V-max 47,4