Dane wyjazdu:
33.81 km
19.00 km teren
01:48 h
18.78 km/h
Pr.max: 32.20 km/h
Podjazdy: 127 (m)
Temp.avg: -10.0
HR max: 180 ( 91%)
HR avg: 151 ( 77%)
Kalorie: 1235 (kcal)
Rower: GT Tempest
Sobota, 28 stycznia 2012 | Komentarze 1
W końcu przyszła prawdziwa zima i zmroziło wszelkie błoto. Standardowo po lasach jeździłem, miejscami jak było trochę więcej śniegu to nieźle się napociłem mimo -10C. Najfajniej to się jechało po zamrożonych kałużach były dość spore. W czasie jazdy po nich fajnie trzeszczały.Dziś w użyciu było opony kolcowe i maska. Maska ma jeden minus nie można smarkać przez nią :) Musiałem się raz zatrzymać bo bym się we własnych gilach utopił ją ściągnąć na chwile. Miejscami wiał trochę mocny wiatr i dopiero poczułem go jak ściągnąłem maskę, bez niej pewnie całą twarz miałbym wysuszoną i popękaną.