QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Dane wyjazdu:
63.37 km 42.00 km teren
03:19 h 19.11 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Sobota, 16 lutego 2008 | Komentarze 7

W końcu doczekałem się śniegu tej zimy. Ze względu na brak czasu musiałem wyruszyć już o 8 rano przy -5ºC, na szczęście odczuwalna była też około tego bo dziś było bezwietrznie. Na dzień dobry zapomniałem zabrać maski z samochodu i drałowałem dodatkowo po mieście 5km. Maska przydał mi się tylko na 1,5 godzinki bo później temperatura podskoczyła a od maski całe okulary parowały. Tak mi podpasywały nowe ścieżki z tamtego tygodnia, ze postanowiłem je spenetrować w kierunku odwrotnym do ostatniej jazdy. Prawie cały czas było pod górę i rzadko używana środkowa tarcza poszła dziś w ruch, bo z blatu na stojąco nie szło jechać, za bardzo rzucało po śniegu.






Po większości tras nikt nie jeździł, ślady było tylko moje i leśnych zwierząt.


Jak już wywinąłem orła na muldzie po trakach, to zrobiłem sobie postój. Chciałem się wody napić i zapomniałem wdmuchać z przewodu wody do camelbeka na początku wyjazdu i miałem tylko lód w rurce zamiast wody. Dobrze, że miałem ciepłą kawę. Zamarzł mi również gaz, bo w jednej wsi miałem spsikać watahę psów przed podjazdem po oblodzonym bruku. Dały mi się we znaki te kundle parę wyjazdów temu, więc miał być odwet :D


Pogubiłem się trochę ale przynajmniej fajne tereny odnalazłem.



V-max 36,3 – szybciej się nie dało, bo rower powyżej 30 km już myszkował po śniegu i lodzie.


Kategoria Over 50

Komentarze

QRT30
| 21:00 sobota, 16 lutego 2008 | linkuj LinuxTux ustaw minimalnie wyżej niż ja, bo mi się przestawił. Razem z przednim to ja jestem ochlapany najwyżej do kolan.
azbest87 rower uwalony jest najbardziej po mieście albo po asfalcie bo w terenie to aż lśni. Dziś praktycznie wybrudziłem rower tylko przy przejeździe po mieście parę kilometrów.
LinuxTux
| 19:47 sobota, 16 lutego 2008 | linkuj Pozwolisz, że zrobię miały ot. Mam taki sam błotnik zakładany na sztycę. I teraz jak go ustawić by jak najmniej chlapało na plecy? Metoda prób i błędów?
azbest87
| 19:45 sobota, 16 lutego 2008 | linkuj Ja sobie odpuściłem dzisiaj- pierwszy raz od miesiąc mam czysty rower to niech przynajmniej będzie czysty więcej niż kilka godzin;PP A po za tym u mnie temperatura była w dzień -7, a odczuwalna według wskazań -15 O.o Nie za bardzo mi to pasowało...
Pozdro!
djk71
| 17:42 sobota, 16 lutego 2008 | linkuj Aż się jechać chce jak się patrzy na te zdjęcia. :-)
Booo
| 16:10 sobota, 16 lutego 2008 | linkuj Widzę żę obaj sobie zrobiliśmy terenowe wycieczki po dziewiczym śnieżku :) To niesamowita frajda, każdy kto jeździ tylko w "sezonie:" nie wie co traci ;)
Pozdro!
vanhelsing
| 15:10 sobota, 16 lutego 2008 | linkuj tak ;) Na śniegu to jest dopiero zabawa ! :) Ale muszę Ci pogratulować takiego wyniku, mi dziś nie chciało się kręcić aż tak dużo w takim mrozie, zwłaszcza że u mnie lodowaty wiatr...

Pozdro ;)
Darecki
| 14:32 sobota, 16 lutego 2008 | linkuj Jazda po świeżym śniegu to jest co co rowerowe tygryski lubią najbardziej :-)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa obled
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]