Dane wyjazdu:
62.12 km
50.00 km teren
03:39 h
17.02 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Niedziela, 2 marca 2008 | Komentarze 7
Wiało niemiłośnie ale gorsze okazało się błoto, którego mogłem uniknąć, ale wybrałem trasę tak, że jak wjechałem w błota to byłem uwalony od stóp prawie po kolana (dopiero co wczoraj cały rower wymyłem i przesmarowałem, dziś od nowa). Przez błoto miałem też małe OTB, zassało mi przednie koło ale całe szczęście nie wpadłem do ogromnej kałuży tylko rower. Śmignąłem dziś na morze zobaczyć jak fajnie wieje. Miałem jechać do Podąbia ale tak fajnie mi się jechało z wiatrem w plecy z pojechałem do Rowów. Jak było z wiatrem to i musiało być pod wiatr, niestety na sam koniec i na otwartych przestrzeniach. Czasami na prostej nie mogłem jechać z blatu tak wiało.




Przed i Po. Niestety musiałem rower brać na garba i wspinać się po barierce co w SPD-ach i ochraniaczach nie jest zbyt łatwe, bo most jest jeszcze niedokończony i bez schodów.

Kościół w Wytownie z 1482 r.



Poprzestawiała mi się data i rozdzielczość w aparacie i niektóre zdjęcia wyszyły mniejsze niż z komórki ;)









V-max 45,7
Kategoria Over 50