Dane wyjazdu:
89.75 km
71.00 km teren
04:13 h
21.28 km/h
Pr.max: 56.50 km/h
Podjazdy: 572 (m)
Temp.avg: 21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 2985 (kcal)
Rower:
Sobota, 19 maja 2012 | Komentarze 0
Rano wstałem z bólem głowy, przekrwionymi oczami i suchymi ustami. Weekend a ja sponiewierany. Od paru dni coś mnie brało ale nauczony doświadczeniem znam chyba wroga: alergia od tygodnia próbuje zwalić. Tabelki marny skutek dają więc potraktowałem ją Avamystem., po pół godzinie jak ręka odjął. Miałem jechać z yao ale pojechał na maraton do Wejherowa wiec pojechałem sam. Mimo piachów i silnego wiatru jechał mi się wyśmienicie.W lasach zieleń w kolorze najbardziej z możliwych zielonych, aż oczyma się ją połyka :)
Po użyciu Avamystu w końcu czuje zapach wsi, kur i bzu.
Dziś jechałem bez GPS tylko w telefonie i musiałem się nim posiłkować bo waliłem do przodu tam gdzie mi się podobała ale w końcu zjechałem ze znajomych terenów.
W kocu wziąłem do kieszeni normalny aparat zamiast komórki od razu więcej zdjęć choć większość bez zatrzymywania robiona.
W lasach było dość dużo piachów. Tu robią nową przeciwpożarówke jak skończą to bedzie bardzo szybka.
Kategoria Over 50