Dane wyjazdu:
61.34 km
38.00 km teren
03:24 h
18.04 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Niedziela, 16 marca 2008 | Komentarze 6
Nanosiłem się i naskakałem z rowerem w rękach dziś za wszystkie czasy. Na początek lepszy były rower wodny bo jechałem wzdłuż rzeki żółtym szlakiem do Ustki i nieźle Słupia powylewała. Jak już dojechałem do Ustki to za Orzechowem pogubiłem czerwony szlak, którym miałem jechać wzdłuż klifu i też parę razy tachałem rower po piachach. Na piachach dostałem nieźle w kość, pot zalewał mi oczy a jak zdjąłem kask to jakby mi ktoś prysznic zrobił tyle wody wypadło. No ale w końcu znalazłem właściwą drogę. W sumie dziś nie planowałem iść na rower bo miało pół dnia padać, ale gdzieś musiało przejść bokiem, bo pogoda była przednia :)
















V-max 57,7
Kategoria Over 50