Dane wyjazdu:
54.53 km
41.00 km teren
02:29 h
21.96 km/h
Pr.max: 38.20 km/h
Podjazdy: 400 (m)
Temp.avg: 13.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 1691 (kcal)
Rower: Sunn Prim S1
Środa, 3 października 2012 | Komentarze 5
Kolejny dzień ładnej jesiennej pogody ale już spory kawałem po zmroku. Do miasta wjechałem już przy całkowitych ciemnościach lampka zapalona światłem ciągłym, jadę ciągiem rowerowo-pieszym jakieś przede mną 200 metrów dwoje rowerzystów, z naprzeciwka jadą dwie rolkary, nagle jedna skręca ze swojego ciągu prosto pod moje koła. Całe uderzenie przyjąłem na kask i trochę na szczękę ale ono to prosto na twarz. Od razy dostała zjebię jak jeździ a ona do mnie kuźwa, ze nie widziała, światło mam tak mocne ze z pół kilometra widać. Jak tylko wstała to do razu uciekła, bo po ciemku ze wkurwionym typem pomyślała, że nie ma co zadzierać.Koniec przepisowej jazdy ze światłem ciągłym od tej pory wale w mieście strobo na pełnej mocy, bo przynajmniej od razy ludzie się oglądają i nie włażą mi pod koła a i znaki drogowej odbijają ze sporej odległości to i kierowcy samochodów są bardziej uważni.