Dane wyjazdu:
109.83 km
89.00 km teren
05:34 h
19.73 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Czwartek, 22 maja 2008 | Komentarze 5
Przed wyjazdem gapiłem się raz na ICM raz na okno. Za oknem ładnie na ICM wcale nie tak pięknie wyglądało. Super pogoda była tylko w promieniu 10 km od miasta, dalej już różnie, raz lepiej raz gorzej ale ogólnie było dość ładnie gdyby nie wmordewiatr w drodze powrotnej. Pojechałem zdrowo na południe PK Dolina Słupi generalnie zielonym i żółtym szlakiem. Zielony szlak lajcik, żółty czasami już niekoniecznie a nawet na jednym odcinku nieźle w dupę dostałęm. Pierwszy raz zawiodłem się na GPS'ie, próbowałem dostać się z szlaku rowerowego na żółty, miałem nie całe 700 metrów tylko rzeka mi przeszkadzała i myślałem, że nie mogę znaleźć drogi. Kręciłem się w tą i z powrotem, nawet brzegiem rzeki już jechałem, ale dopiero ktoś miejscowy mi powiedział, że był tu most ale go już nie ma. Musiałem nadrobić z 700 metrów 5,5 km. Przy jeziorach pełno stonki turystycznej, ponad 60 km spokojnie przejechałam nie widząc nikogo, a przy jeziorach na 1 km trzy psy mnie pogniły bo właściciele przyjechali sobie na łono natury, odpocząć przy grillu, browarach i fajkach. Przy ostatnim psie nie wytrzymałem i go potraktowałem gazem, niestety wiało mocno i cześć mi wiatr zwiał na okulary, trochę się łezka w oku zakręciła :) Potem już spokojnie w kierunku domu.











V-max 49,7
Kategoria Over 100