| Dystans całkowity: | 674.25 km (w terenie 475.00 km; 70.45%) |
| Czas w ruchu: | 33:31 |
| Średnia prędkość: | 20.12 km/h |
| Liczba aktywności: | 16 |
| Średnio na aktywność: | 42.14 km i 2h 05m |
| Więcej statystyk |
Dane wyjazdu:
75.22 km
69.00 km teren
03:43 h
20.24 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Niedziela, 7 października 2007 | Komentarze 2
Zagotowałem się dosłownie i w przenośni. Ubrałem kurtkę przeciwdeszczową, która nie nadążała odprowadzać wilgoci, miałem saunę za darmo. Nic nie warte są te wszystkie „shit”tex-y. Czas najwyższy zainwestować w coś porządnego od Gore albo windstoper albo gore-tex. Miałem jeździć dłużej po PK Dolina Słupi, ale ta wilgoć mnie wykurzyła do domu, bo zaczynało się robić zimno od niej.








Sarniak



Ledwo go zapakowałem do plecaka.
Słupsk – Kobylnica – Lubuń – Dębnica Kaszubska - Krzynia - Gałęźna Mała - Świerlubie - Krzynia – Leśny Dwór - Skarszów Dolny – Lubuń – Kobylnica – Słupsk
V-max 43,3
Dane wyjazdu:
30.05 km
23.00 km teren
01:33 h
19.39 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Sobota, 6 października 2007 | Komentarze 2
Pogoda nie nastrajała do jazdy, wiatr i pochmurno, ale tylko w otwartym terenie. Przejechałem się kawałek żółtym szlakiem z esc0bar'em. W lesie nawet było przyjemnie, nawet w miarę czysty przyjechałem jak na las. Na koniec dobiłem się w mieście i jechałem w tunelu pod górę za autobusem.
Słupsk – Strzelinko – Strzelino – Bydlino – Niewierowo – Ryczewo - Słupsk
V-max 57,5
Dane wyjazdu:
49.31 km
20.00 km teren
02:11 h
22.58 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Wtorek, 2 października 2007 | Komentarze 6
Dużo asfaltu dziś wyszło ale przez to, że się pogubiłem w lesie i nie w ta przesiekę skręciłem co trzeba. Potem miałem do wyboru jechać spory kawałem tą samą trasą w lesie albo się cofnąc kawałem asfaltem i pojechać starą poligonową brukówką między moczarami. Tak mnie na niej wytelepało, że aż mnie przedramiona zaczęły swędzieć od wstrząsów. Gdzieś koło Swołowa jechałem spory kawałek za traktorem. Jechał non stop 45 km/h, kurcze co za traktory ci Holendrzy robią, ale jak wjechał w spory piach to aż mnie odrzuciło od tego tumanu kurzu. Na koniec 8 km lasem do miasta ale już było ciemno i dostałem takiego przyspieszenia, że jechałem szybciej niż asfaltem.






Słupsk – Bierkowo - Bruskowo Wielkie – Gałęzionowo – Charnowo – Niestkowo - Charnowo – L.Pęplino – Krężołki - Swołowo – Gać – Redęcin – Zębowo – Słupsk
V-max 48,8