| Dystans całkowity: | 764.74 km (w terenie 552.00 km; 72.18%) |
| Czas w ruchu: | 36:38 |
| Średnia prędkość: | 20.88 km/h |
| Liczba aktywności: | 17 |
| Średnio na aktywność: | 44.98 km i 2h 09m |
| Więcej statystyk |
Dane wyjazdu:
79.38 km
65.00 km teren
03:34 h
22.26 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Sobotni wypad wokół Jez. Gardna i klifem Bałtyku ;)
Słupsk – Ryczewo – Swochowo – Karżcino – Kępno – Dominek – Gąbino – Żabiniec – Komnino – Czysta – Wysoka – Gardna Mała/Wielka – Rowy – Poddąbie - Machowinko – Zapadłe – Ustka – Wodnica – Charnowo – Strzelinko – Strzelino - Słupsk
Myślałem, że wyjdzie więcej km bo pierwszy raz jechałem tą trasą więc zbytnio się nie forsowałem. Trasę wokół Jez. Gardna polecam turystom, którzy będą nad morzem (łatwa i przyjemna).









okolice Jez. Gardna


Klif koło Dębiny i masa maniaków moczy kije w wodzie :)
Dane wyjazdu:
52.02 km
35.00 km teren
02:14 h
23.29 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Niedziela, 20 maja 2007 | Komentarze 0
Słupsk – Ryczewo – Swochowo – Karżcino – Kępno – Dominek – Gąbino – Objazda – Machowinko – Redwanki – Machowino – Swochowo – Ryczewo – Słupsk
V-max 56,0



Kościół w Objeździe

Chyba jakaś żmija. Tak zasuwała, że ledwo zdjęcie zrobiłem i to tryb mi się jeszcze przestawił. Dodatkowo zaczęła syczeć i ustawiać się do ataku, tak że dałem spokój jej z ustawianiem się do fotki :)
PS. To jest zaskroniec 07-05-23
Dane wyjazdu:
77.03 km
65.00 km teren
03:34 h
21.60 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Słupsk – Kobylnica – Lubuń – Żelkówko – Łysomice – Wierszyno – Górki – Świerlubie – Gałęźna Mała – Krzynia – Ðebnica Kaszubska – Skarszów Dolny – Lubuń – Kobylnica – Słupsk
V-max 64,3
Po dłuższej przerwie znowu wypad z
esc0bar. Tempo było wysokie nawet nie robiliśmy zdjęć. W jednym miejscu pobłądziliśmy i pojechaliśmy mały kawałek asfaltem. Takie przewyższenia były na tym asfalcie, że szybciej byśmy jechaliśmy terenem, ale co z góry daliśmy ognia to nasze :)
