| Dystans całkowity: | 534.89 km (w terenie 408.00 km; 76.28%) |
| Czas w ruchu: | 26:41 |
| Średnia prędkość: | 20.05 km/h |
| Liczba aktywności: | 12 |
| Średnio na aktywność: | 44.57 km i 2h 13m |
| Więcej statystyk |
Dane wyjazdu:
71.03 km
61.00 km teren
03:34 h
19.91 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Niedziela, 30 września 2007 | Komentarze 2
W końcu jakaś ludzka pogoda, ale i tak w otwartym terenie wiało jak cholera i na koniec deszcz zaczął lekko padać. Z mojego dzisiejszego rowerownia zrobiło się niezłe grzybobranie, bo jeszcze jak podgrzybki i kozaczki moglem zostawić to prawdziwkom i borowikom nie przepuściłem. W szczególności jak rosły mi na drodze wielkie jak kask. Pierwsze dwa wylądowały w plecaku i plecak był pełen. Chciał nie chciał naszarpałem w reklamówkę i zrobiłem "halo wóz" po odbiór, całe szczęście że kursował w pobliżu bo jakbym miał z siatą w ręku jechać 40 km w terenie to wcale mi się nie uśmiechało.














A tu pozostałe wynalazki :)





V-max 52,7 ( z reklamówką w ręku)
Słupsk – Kobylnica – Lubuń – Żelkówko – Łysomice – Świerlubie – Gałęźna Mała – Krzynia – Ðebnica Kaszubska – Skarszów Dolny – Lubuń – Kobylnica – Słupsk
Dane wyjazdu:
40.26 km
32.00 km teren
01:57 h
20.65 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Poniedziałek, 17 września 2007 | Komentarze 3
Po wczorajszych tabunach ludzi w lesie postanowiłem spenetrować te tereny, gdzie będą mieli utrudniony dojazd blachosmrodami. Od razu były efekty:


Znalazłem je jadąc po 20-parę km/h przy drodze. Ciekawe ile bym wyrwał jakbym zaczął szukać?
Zwierzyny było bez liku, jak mi jeleń przed nosem wyskoczył wielki jak koń, to o mało nie zdębiałem.



V-max 42,1
Słupsk - Ryczewo -Niewierowo - Machowino - Redwanki - Karżcino – Swochowo – Ryczewo - Słupsk
Dane wyjazdu:
67.80 km
58.00 km teren
03:26 h
19.75 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Sobota, 8 września 2007 | Komentarze 1
Miało dziś nie padać. Rano była świetna pogoda, ale tak się grzebałem z wyjściem na rower, że wyszedłem dopiero po południu. Polatałem dziś trochę po krzaczorach wzdłuż Zalewu Słupi i trochę wokół elektrowni wodnych. W połowie drogi zaczęło lekko padać, ubrałem kurtkę i nie wiem od czego byłem bardziej mokry od deszczu czy od potu, bo było dość ciepło.


Jutro wylądują w jajecznicy





W zasięgu wzroku było ich ponad 100 a były naprawdę wielkie.



Okolice Zalewu Słupi



Okolic Jez. Konradowo
Słupsk – Kobylnica – Lubuń – Żelkówko – Łysomice – Konradowo - Krzynia - Dębnica Kaszubska - Skarszów Dolny - Lubuń - Kobylnica – Słupsk
V-max 45,5