Dane wyjazdu:
82.17 km
72.00 km teren
04:16 h
19.26 km/h
Pr.max: 44.90 km/h
Podjazdy: 1046 (m)
Temp.avg: 8.5
HR max: 183 ( 93%)
HR avg: 145 ( 73%)
Kalorie: 2043 (kcal)
Sobota, 18 kwietnia 2009 | Komentarze 7
Dzisiejszy wiatr o mało mnie nie wykończył. Pod koniec jazdy już nie miałem siły pedałować a do tego jeszcze pełno piachów. Ale od początku.
Pośmigałem dziś po Dolinie Słupi, na trochę dalszym odcinku gdzie się jeszcze nie zapuszczałem, tylko wyznaczonymi szlakami.

Tu jeszcze znane tereny
Jez. Konradowo
Widok na Doline

Za
Świelubiem już na przełaj z GPS'em

Całe jeziorko w palach, tylko po co? Może teren osuszają?

Od tego miejsca zaczęło się błądzenie

Nie mogłem w żadnym miejscu przekroczyć rzeki Słupi

Ale przynajmniej trafiłem na jakieś grodzisko, w sumie niezłą dzić w tym miejscu jest. Więc co to jest nie mam pojęcia. Sprawdzę później w google earth

W końcu znajomy kawałek rzeki, niedaleka ją przekroczę na zielonym szlaku.

Chwila na popas przy elektrowni w , choć jak na 5 godz. to było strasznie skromnie: jedno jabłko, zielona herbata w termosie i dwa kawałeczki czekolady.