Dane wyjazdu:
101.11 km
76.60 km teren
05:18 h
19.08 km/h
Pr.max: 56.40 km/h
Podjazdy: 432 (m)
Temp.avg:
HR max: 177 ( 90%)
HR avg: 133 ( 67%)
Kalorie: 2572 (kcal)
Piątek, 2 kwietnia 2010 | Komentarze 3
Dzień wolny to i mogłem dłużej pojeździć. Wybrałem się do Słowińskiego PN.
Pogoda nie rozpieszczała zbytnio temperaturą, długo się wahałem jak się ubrać i znowu wyciągnąłem cieplejsze ciuchy z szafy i czapkę. To była dobra decyzja bo było dość zimno i nawet się nie spociłem.
Pokręciłem się chwile w
Objeździe i sfocięłm ciekawsze budynki

Kościół pw. Matki Boskiej Częstochowskiej wybudowany przed 1606 r.

Dwór z 1985

Oraz gorzelnie z 1869


Dalej już pomknąłem wzdłuż jeziora łąkami do Gardny Wielkiej

Widok na
jezioro
Tu na zielonym rowerowym


Pierwszy postój nad
Dołgiem Małym, które jest moją ulubioną miejscówką w SPN
Potem szybko nad
Dołgie Wielkie

Na ten sezon odnowione zostały obydwa pomosty na jeziorach

Jedyny mokry odcinek był na czerwonym szlaku

Podjazd pod latarnię w
Czołpinie "mission failed", 10 metrów przed szczytem zerwało mi koło i już stanąłem

Latarnia w pełnej okazałości


Mało mi było podjazdów i wdrapałęm się na punkt widokowy w
45 dywizione rakietowymPotem spenetrowałem bunkry rakietowe


Dobrze, że lampkę naładowałem przed wyjazdem bo w środku ciemności egipskie panowały



Tablice informacyjne na wszelki "słuczaj" wojny nuklearnej :)

Opuszczam już SPN, w oddali
Rowokół

Pałac i park w
Gąbinie
Dopiero późnym popołudniem zaczyna słońce wychodzić.

Na sam koniec niespodzianka droga ogrodzona, rower poszedł góra a ja się czołgałem dołem.