QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2010

Dystans całkowity:684.28 km (w terenie 496.40 km; 72.54%)
Czas w ruchu:35:58
Średnia prędkość:19.03 km/h
Maksymalna prędkość:59.40 km/h
Suma podjazdów:3534 m
Maks. tętno maksymalne:186 (94 %)
Maks. tętno średnie:149 (76 %)
Suma kalorii:14964 kcal
Liczba aktywności:12
Średnio na aktywność:57.02 km i 2h 59m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
15.23 km 4.00 km teren
01:09 h 13.24 km/h
Pr.max: 33.30 km/h
Podjazdy: 43 (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 447 (kcal)
Rower: Iron Horse

Sobota, 3 kwietnia 2010 | Komentarze 2

Krótki wyjazd dla mnie dla synka długi, do lasu. Więcej kilometrów wyszedł sam dojazd do lasu niż jazda w nim.
Kategoria Kids

Dane wyjazdu:
101.11 km 76.60 km teren
05:18 h 19.08 km/h
Pr.max: 56.40 km/h
Podjazdy: 432 (m)
Temp.avg:
HR max: 177 ( 90%)
HR avg: 133 ( 67%)
Kalorie: 2572 (kcal)
Rower: Iron Horse

Piątek, 2 kwietnia 2010 | Komentarze 3

Dzień wolny to i mogłem dłużej pojeździć. Wybrałem się do Słowińskiego PN.
Pogoda nie rozpieszczała zbytnio temperaturą, długo się wahałem jak się ubrać i znowu wyciągnąłem cieplejsze ciuchy z szafy i czapkę. To była dobra decyzja bo było dość zimno i nawet się nie spociłem.

Pokręciłem się chwile w Objeździe i sfocięłm ciekawsze budynki

Kościół pw. Matki Boskiej Częstochowskiej wybudowany przed 1606 r.

Dwór z 1985

Oraz gorzelnie z 1869


Dalej już pomknąłem wzdłuż jeziora łąkami do Gardny Wielkiej

Widok na jezioro

Tu na zielonym rowerowym


Pierwszy postój nad Dołgiem Małym, które jest moją ulubioną miejscówką w SPN
Potem szybko nad Dołgie Wielkie


Na ten sezon odnowione zostały obydwa pomosty na jeziorach

Jedyny mokry odcinek był na czerwonym szlaku

Podjazd pod latarnię w Czołpinie "mission failed", 10 metrów przed szczytem zerwało mi koło i już stanąłem

Latarnia w pełnej okazałości


Mało mi było podjazdów i wdrapałęm się na punkt widokowy w 45 dywizione rakietowym
Potem spenetrowałem bunkry rakietowe


Dobrze, że lampkę naładowałem przed wyjazdem bo w środku ciemności egipskie panowały



Tablice informacyjne na wszelki "słuczaj" wojny nuklearnej :)

Opuszczam już SPN, w oddali Rowokół


Pałac i park w Gąbinie

Dopiero późnym popołudniem zaczyna słońce wychodzić.

Na sam koniec niespodzianka droga ogrodzona, rower poszedł góra a ja się czołgałem dołem.
Kategoria Over 100