QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2012

Dystans całkowity:754.90 km (w terenie 505.00 km; 66.90%)
Czas w ruchu:34:03
Średnia prędkość:22.17 km/h
Maksymalna prędkość:52.90 km/h
Suma podjazdów:3998 m
Suma kalorii:24151 kcal
Liczba aktywności:14
Średnio na aktywność:53.92 km i 2h 25m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
51.44 km 35.00 km teren
02:08 h 24.11 km/h
Pr.max: 43.00 km/h
Podjazdy: 270 (m)
Temp.avg: 13.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 1741 (kcal)

Czwartek, 6 września 2012 | Komentarze 1

Wieczorami jest już zimno szczególnie jak słońce zajdzie za chmury.
Zaczyna się wrzesień i mam jak w zegarku, że zaczynam się źle czuć mimo brania tabletek na alergie choć nie jest starsznie ale trochę męcząco.

Kategoria Over 50

Dane wyjazdu:
54.35 km 40.00 km teren
02:15 h 24.16 km/h
Pr.max: 50.00 km/h
Podjazdy: 237 (m)
Temp.avg: 18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 1852 (kcal)

Wtorek, 4 września 2012 | Komentarze 0

Po pracy dość mocne tempo po lasach. Przed samym wjazdem do miasta spotkałem jeszcze kupla i chwilę się z nim pokręciłem.

Kategoria Not Alone, Over 50

Dane wyjazdu:
51.04 km 35.00 km teren
02:24 h 21.27 km/h
Pr.max: 42.50 km/h
Podjazdy: 363 (m)
Temp.avg: 19.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 1606 (kcal)

Niedziela, 2 września 2012 | Komentarze 0

Dziś miało nie być pedałowania :) bo poszedłem na kajak ale pływałem tylko godzinkę bo było bardzo niebezpiecznie, fale takie że jak mnie trafiła to jakbym ze ścianą się zderzył. Wczoraj nawet jedna osoba się utopiła niedaleko.
Miałem niedosyt sportów więc wyskoczyłem na rundę po lasach.
Kategoria Over 50

Dane wyjazdu:
68.37 km 46.00 km teren
03:30 h 19.53 km/h
Pr.max: 40.90 km/h
Podjazdy: 354 (m)
Temp.avg: 19.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 2138 (kcal)

Sobota, 1 września 2012 | Komentarze 0

Najpierw pojechałem zobaczyć na zawody Słupia XC Byłem tylko chwile akurat załapałem się na start juniorów młodszych a potem pojechałem pośmigać po lasach

Mimo wczorajszych ulew w lasach nie było tragedii z błotem, nawet nie przyjechałem brudny. Po wczorajszym katowaniu nóg na siłowni nieco zamulałem, ale to nie to co w zeszłym tygodniu, ze aż bolały nogi.

Kategoria Over 50