QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Wpisy archiwalne w miesiącu

Styczeń, 2013

Dystans całkowity:245.76 km (w terenie 117.00 km; 47.61%)
Czas w ruchu:12:13
Średnia prędkość:20.12 km/h
Maksymalna prędkość:40.10 km/h
Suma podjazdów:840 m
Suma kalorii:7317 kcal
Liczba aktywności:6
Średnio na aktywność:40.96 km i 2h 02m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
42.85 km 27.00 km teren
02:16 h 18.90 km/h
Pr.max: 38.00 km/h
Podjazdy: 92 (m)
Temp.avg: -5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 1250 (kcal)
Rower: GT Tempest

Niedziela, 27 stycznia 2013 | Komentarze 0

Z kumplem ze studiów po lasach.

Kategoria Not Alone, Winter

Dane wyjazdu:
32.24 km 21.00 km teren
01:35 h 20.36 km/h
Pr.max: 36.60 km/h
Podjazdy: 50 (m)
Temp.avg: -9.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 922 (kcal)
Rower: GT Tempest

Sobota, 26 stycznia 2013 | Komentarze 0

Mimo -9C i mocnego wiatru zimno nie było.

Kategoria Winter

Dane wyjazdu:
32.17 km 21.00 km teren
01:42 h 18.92 km/h
Pr.max: 31.00 km/h
Podjazdy: 126 (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 946 (kcal)
Rower: GT Tempest

Niedziela, 20 stycznia 2013 | Komentarze 0

Dziś już trochę dłużej po lasach. Cały czas padał drobny śnieg. Drogi super ubite ale wpakowałem się w jedno miejsce gdzie ledwo jechałem

Kategoria Winter

Dane wyjazdu:
20.61 km 7.00 km teren
01:06 h 18.74 km/h
Pr.max: 27.80 km/h
Podjazdy: 93 (m)
Temp.avg: -5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 606 (kcal)
Rower: GT Tempest

Sobota, 19 stycznia 2013 | Komentarze 0

Cały tydzień mnie choróbsko trzymało. Jakaś epidemia grypy jest na Pomorzu bo nawet w gazetach piszą. Zresztą jak zwykle chyba mnie w pracy zarazili. W sumie miałem iść na biegówki ale było za mało śniegu. Przed wyjściem na rower czy już jestem na 100% zdrowy ale było dobrze nawet spadków siły nie zauważyłem.
Kategoria Winter

Dane wyjazdu:
61.37 km 41.00 km teren
03:05 h 19.90 km/h
Pr.max: 30.00 km/h
Podjazdy: 268 (m)
Temp.avg: 3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 1824 (kcal)
Rower: GT Tempest

Sobota, 5 stycznia 2013 | Komentarze 0

Dziś dla odmiany lasy. Było naprawdę sucho jak na tą porę roku, choć ziemia była miękka przez to musiałem się ostro namęczyć i sporo energii włożyć. W połowie drogi nawet musiałem się zatrzymać, żeby zjeść banana i orzechy.

Kategoria Over 50

Dane wyjazdu:
56.52 km 0.00 km teren
02:29 h 22.76 km/h
Pr.max: 40.10 km/h
Podjazdy: 211 (m)
Temp.avg: 6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 1769 (kcal)
Rower: GT Tempest

Wtorek, 1 stycznia 2013 | Komentarze 0

Wstałem dość wcześnie i pojechałem pośmigać ale tym razem po asfalcie bo było dość mokro ale za to ciepło. Nie lubię jeździć w przeciwdeszczowych rzeczach ale dziś ubrałem i cale szczęście bo miejscami padało sporo a w przeciwietrzych bym na pewno zawrócił. Z rana nawet na krajowej "6" nie widziałem ani jednego samochodu, dziwne uczycie jak po końcu świata to to tylko Sylwester :)

Na 10 km przed końcem zerwałem spinkę, w sumie kupę lat jeżdżę na spinkach i dziś dopiero pierwszy raz zerwałem.

Wykrzywiłem ją tak, ze nie dało rady jej zapiąć. Jechałem na nie zapiętej ale nie wiem jak ja na tym dojechałem.
Kategoria Over 50