Dane wyjazdu:
49.47 km
30.00 km teren
02:58 h
16.68 km/h
Pr.max: 40.30 km/h
Podjazdy: 178 (m)
Temp.avg: 4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: 1462 (kcal)
Rower: GT Tempest
Poniedziałek, 24 grudnia 2012 | Komentarze 0
Po wczorajszych -9 dziś +4 myślę sobie jakoś przebiję się przez chlapę w mieście a lasach będzie ok. Tak było z tym, że śnieg już trochę mokry był i musiałem kupę energii włożyć. W jedynym miejscu nawet musiałem z buta dawać bo wpakowałem się w niejeżdżona drogę i to pod górę. Pół podjechałem z żółwia reszta z buta bo się zagotowałem. Niby tylko 50 km ale w końcówce taki głód mnie dopadł, że ledwo się do domu doturlałem.Wesołych Świąt dla wszystkich zaglądających.
Nieszczęsny podjazd
i jego finał
Kategoria Winter