QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Wpisy archiwalne w kategorii

Night

Dystans całkowity:1246.35 km (w terenie 571.50 km; 45.85%)
Czas w ruchu:57:33
Średnia prędkość:21.66 km/h
Maksymalna prędkość:51.10 km/h
Suma podjazdów:4714 m
Maks. tętno maksymalne:187 (95 %)
Maks. tętno średnie:154 (78 %)
Suma kalorii:15935 kcal
Liczba aktywności:38
Średnio na aktywność:32.80 km i 1h 30m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
26.50 km 12.00 km teren
01:12 h 22.08 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Piątek, 10 października 2008 | Komentarze 2

Zanim zdążyłem wyjechać musiałem zmienić dętkę, bo się zdziwiłem jak brałem rower a tam powietrza nie ma. Po zmianie na nową, też coś wentyl przepuszczał, jakaś chyba felerna seria ale dokręciłem wentyl na siłę i pojechałem pokręcić się po polach i lasach.
Kategoria Night

Dane wyjazdu:
28.95 km 13.00 km teren
01:17 h 22.56 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Piątek, 26 września 2008 | Komentarze 0

Piękna pogoda ale szkoda, ze mogłem wyjechać dopiero po zmroku. W lesie małe otb, nie chciałem pruć przez kałużę więc zwolniłem i chciałem przejechać bokiem, ale z braku prędkości całe okulary mi w mgnieniu oka zaparowały i wjechałem w jakiś mały dół. Wywaliło mnie jak z procy ale na szczęście wylądowałem na nogi. Dawno po nocach w lesie nie jeździłem i muszę się przyzwyczaić do cieni bo instynktownie naciskałem hamulec jak nagle cień z drzewa zasuwał na mnie :D Przed domem wkurzył mnie jakiś gościu na rowerze, którego mijałem. Okulary miał jak denka od słoików i jeszcze ryja darł, że go oślepiam flashem. Tryb flash specjalnie w mieście włączam, żeby mi się takie barany pod koła się nie władowały albo nie musiałbym ciągle pieszych ze ścieżek "przepraszać" :)
Kategoria Night

Dane wyjazdu:
50.05 km 31.30 km teren
02:09 h 23.28 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Wtorek, 11 marca 2008 | Komentarze 2

Wieczorne co nieco po lasach. Pogoda świetna, większą cześć trasy już po ciemku śmigałem. Zwierzyna zaczynała na żer wyłazić z lasu. Oprócz zwierzyny to tylko jakiś pijaczek zasuwał po ciemku na rowerze w lesie. Nie było go widać ale za to słychać, nieźle butelki mu się obijały w koszyku, jak go oświetliłem to wężykiem jechał, ale lol.
V-max 51,0






Kategoria Night, Over 50

Dane wyjazdu:
18.59 km 6.00 km teren
00:53 h 21.05 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Poniedziałek, 25 lutego 2008 | Komentarze 3

Dziś też nie miało być jazdy ale nie wytrzymałem i poszedłem testować wysokomierz.
W Lasku Północnym parę okrążeń typowo XC
Kategoria Night

Dane wyjazdu:
27.58 km 15.00 km teren
01:24 h 19.70 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Czwartek, 14 lutego 2008 | Komentarze 2

Zimne powietrze w końcu doszło do mnie, temperatura -1ºC. Wieczorne kręcenie po lasach. Było parę szybkich zjazdów po ciemku między drzewami, od razu po tym adrenalina nieźle skacze.
V-max 42,1
Kategoria Night

Dane wyjazdu:
32.87 km 16.00 km teren
01:32 h 21.44 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Sobota, 9 lutego 2008 | Komentarze 3

Miałem dziś od rana zamiar dużo pojeździć ale jak zwykle w weekend bierze mnie jakieś przeziębienie. Niby nic ale denerwuje. Stwierdziłem, że zimy już nie będzie i mogę spokojnie zmienić cały napęd korbę, pakiet, koronki kasety łańcuch. Miało mi to zająć trochę ponad godzinkę, a zeszło prawie cztery. W tym dwa razy byłem w rowerowym raz po ściągacz do korb i drugi linkę hamulcową. Po tym pojechałem sprawdzić jak to działa. No i działa. Już po ciemku zaliczyłbym bym glebę, najechałem po kątem na śliski patyk.

V-max 41,0
ODO 16137
Kategoria Night

Dane wyjazdu:
26.36 km 8.00 km teren
01:14 h 21.37 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Wtorek, 5 lutego 2008 | Komentarze 1

Wieczorny standard wokół miasta. W lesie jakoś gość ze sztucerem po ciemku latał. Na wszelki wypadek zapytałem czy nie ma więcej jemu podobnych bo nie chciałbym, żeby mnie ktoś za łosia wziął :D
V-max 48,2 - goniłem autobus ale gościu mnie zobaczył i o mało silnika nie zarznął, żebym mu tylko nie siadł na tył.
Kategoria Night

Dane wyjazdu:
23.67 km 10.00 km teren
01:08 h 20.89 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Środa, 23 stycznia 2008 | Komentarze 3

Wieczorne przewietrzenie nosa, bo coś ostatnie dni mam strasznie zapchany, albo od basenu chlor albo mnie bierze jakieś choróbsko.
V-max 37,2
Kategoria Night

Dane wyjazdu:
27.92 km 7.00 km teren
01:12 h 23.27 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Czwartek, 17 stycznia 2008 | Komentarze 0

Wieczorne dotlenienie. Względnie ciepło i bezwietrznie. W lasach zaczynała się niezła mgła robić. Szkoda, że nie miałem aparatu bo niebo i księżyc w pełni było niesamowite.
V-max 47,4 za autobusem, strasznie się wlókł
Kategoria Night

Dane wyjazdu:
30.92 km 0.00 km teren
01:30 h 20.61 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:

Czwartek, 10 stycznia 2008 | Komentarze 3

Wieczorny wypad w piękną gwiaździsta noc. Wyjątkowo dziś nie miałem ochoty na wjazd w teren. Cztery razy podjeżdżałem do lasu, ale jak czułem miękka ziemią to zaraz zawracałem na asfalt. Nie chciało mi się po paru kilometrach w terenie znowu roweru czyścić i smarować, dopiero co wczoraj spędziłem sporo czasu na doprowadzaniu go do stanu używalności po ostatnim wyjeździe w las. To jest chyba pierwszy mój wypad bez jazdy w terenie od lat, czyżbym się starzał i potrzebował "cieniarki" do jazdy?
V-max 42,8
Kategoria Night