QRT30 blog rowerowy
Yerba Mate Store - największy wybór Yerba Mate i akcesoriów
Wpisy archiwalne w kategorii

Not Alone

Dystans całkowity:2673.46 km (w terenie 1716.80 km; 64.22%)
Czas w ruchu:125:34
Średnia prędkość:21.29 km/h
Maksymalna prędkość:60.40 km/h
Suma podjazdów:15211 m
Maks. tętno maksymalne:195 (99 %)
Maks. tętno średnie:185 (94 %)
Suma kalorii:58733 kcal
Liczba aktywności:46
Średnio na aktywność:58.12 km i 2h 43m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
67.36 km 51.00 km teren
02:54 h 23.23 km/h
Pr.max: 46.60 km/h
Podjazdy: 313 (m)
Temp.avg: 22.0
HR max: 174 ( 88%)
HR avg: 142 ( 72%)
Kalorie: (kcal)

Poniedziałek, 18 lipca 2011 | Komentarze 2

W końcu przyszedł nowy rower. Odebrałem od kuriera i ponad dwie godziny składałem. Potem test w terenie. Typowy rower do wyścigów. W sumie nie ścigam się ale w ramach "godwill" po perypetiach z Iron Horsem, żal było by nie brać.

W lasach już pojawiły się "prawdziwki"

W drodze powrotnej spotkałem Rammzes'a i zrobiłem z nim jeszcze małe kółko.
Kategoria Not Alone, Over 50

Dane wyjazdu:
52.19 km 35.00 km teren
02:18 h 22.69 km/h
Pr.max: 57.90 km/h
Podjazdy: 315 (m)
Temp.avg: 30.0
HR max: 181 ( 92%)
HR avg: 144 ( 73%)
Kalorie: (kcal)
Rower: Iron Horse

Poniedziałek, 6 czerwca 2011 | Komentarze 6

Taka temperatura to dla mnie raj, wieczorem jak kończyłem jeździć było +30C
Pojechałem testować zabawkę, którą pożyczyłem od synka, okulary z kamerą. Był dość silny wiatr i mocno słuchać szum, dlatego podłożyłem muzykę.

Kategoria Not Alone, Over 50

Dane wyjazdu:
79.21 km 55.00 km teren
03:32 h 22.42 km/h
Pr.max: 51.30 km/h
Podjazdy: 311 (m)
Temp.avg: 22.0
HR max: 176 ( 89%)
HR avg: 143 ( 72%)
Kalorie: (kcal)
Rower: Iron Horse

Sobota, 4 czerwca 2011 | Komentarze 1

Już brałem rower z garażu gdy zadzwonił kumpel, że wyrobił się czasowo i może iść śmigać ze mną. W taką pogodę kierunek może być tylko jeden północ / morze. Jak morze to i klify, w sumie to był nasz jedynie postój, reszta cały czas jazda
Kategoria Not Alone, Over 50

Dane wyjazdu:
52.64 km 33.00 km teren
02:27 h 21.49 km/h
Pr.max: 51.40 km/h
Podjazdy: 276 (m)
Temp.avg: 29.0
HR max: 180 ( 91%)
HR avg: 141 ( 71%)
Kalorie: (kcal)
Rower: Iron Horse

Wtorek, 31 maja 2011 | Komentarze 0

Wyskoczyłem polatać z kumplem po lasach. Dla mnie pogoda idealna +30C choć dla kumpla było już z deko za ciepło. Najmarniejszy maj od wielu lat, nawet nie przejechałem 500 km chyba dlatego, że dorwałem się do nowej zabawki, skutera i jego ujeżdżam. W sumie w styczniu po śniegach i mrozie tyle samo przejechałem.
Kategoria Over 50, Not Alone

Dane wyjazdu:
47.75 km 34.00 km teren
02:28 h 19.36 km/h
Pr.max: 34.90 km/h
Podjazdy: 226 (m)
Temp.avg: 17.0
HR max: 171 ( 87%)
HR avg: 127 ( 64%)
Kalorie: (kcal)
Rower: Iron Horse

Niedziela, 8 maja 2011 | Komentarze 0

Wieczorem założyłem pospawaną zapasową ramę, będzie lepsza niż oryginał w Bike Mielcu pospawali ja profesjonalnie. Nową znowu zareklamowałem, zobaczymy co będzie.
Wyskoczyłem na małe co nieco po lasach z kumplem. Było trochę piachów mam nadziej, że go nie wykończyłem i będzie następnym razem tez chciał jeździć.
Kategoria Not Alone

Dane wyjazdu:
51.90 km 34.00 km teren
02:24 h 21.62 km/h
Pr.max: 49.00 km/h
Podjazdy: 332 (m)
Temp.avg: 9.0
HR max: 183 ( 93%)
HR avg: 152 ( 77%)
Kalorie: (kcal)
Rower: Iron Horse

Poniedziałek, 2 maja 2011 | Komentarze 0

Miałem jechać nad morze ale tak wiało i zaraz po ruszeniu spotkałem znajomego z którym pojechaliśmy pośmigać po lasach. Zimy wiatr i kupa piachu, dobrze że przynajmniej słońce świeciło choć znalazła się jedna chmura niewiadomo skąd z której lekko pokropiło.
Kategoria Not Alone, Over 50

Dane wyjazdu:
25.81 km 0.00 km teren
01:07 h 23.11 km/h
Pr.max: 40.10 km/h
Podjazdy: 161 (m)
Temp.avg: 5.0
HR max: 185 ( 94%)
HR avg: 152 ( 77%)
Kalorie: (kcal)
Rower: GT Tempest

Niedziela, 20 marca 2011 | Komentarze 1

Chciałem pojechać do lasu ale przed wjazdem do lasu wyjechał kumpel, które powiedział, że jest dość błota w lesie. Przejechałem się kawałek jego cannondale scalpel, ale lekka maszyna, sama normalanie jedzie przy moim 15 kg czołgu. Pojechaliśmy trochę asfaltem i w mieście się rozstaliśmy. Chciałem jeszcze trochę pojeździć ale dziś naprawdę było nieprzyjemnie wiatr, pochmurno. Pokręciłem się po obrzeżach i pojechałem do domu.
Kategoria Not Alone

Dane wyjazdu:
99.95 km 83.00 km teren
04:40 h 21.42 km/h
Pr.max: 38.70 km/h
Podjazdy: 351 (m)
Temp.avg:
HR max: 145 ( 73%)
HR avg: 185 ( 94%)
Kalorie: 2457 (kcal)
Rower: Iron Horse

Czwartek, 3 czerwca 2010 | Komentarze 5

Krótka wymiana zdań przez GG i jedziemy z rammzes'em do Czołpina w SPN. Daleko nie pojechaliśmy bo zaraz rammzes złapał kapcia. Szybko zaklejona dziura po szkle i jedziemy dalej jakieś 500 metrów. Łątka nie złapała, więc następne łatanie tym razem skuteczne.
Kierujemy się w kierunku jeziora Gardna a tam niespodzianka nowa platforma widokowa, w sumie jeszcze nie skończona ale wejść można było. Unia nam kupiła ją za 260 tys. zł. Ciekawe kto na niej zarobił?

Widoki z niej:



W Gardnie Wielkiej musieliśmy przejechać ze 2 km kawałek asfaltem ale byłem zdziwiony co taki mały ruch jest, w ogóle nie ma samochodów. To jest rozwiązani zagadki.

Dalej jedziemy na następną platformę

Tu cisza i spokój oraz fajne widoki


Nad jeziorem Dołgiem Małym zatrzymujemy się na chwilkę

Z Dołgia jedziemy zielonym szlakiem z którego wbijamy się na boczną przecinkę bo czerwony szlak były cały podmoknięty. Był wybór sucho zielonym, mokro czerwonym

rammzes wyjmuje patyki z koła, wcześniej o mało nie wyjmował puszczonego luzem małego yorka :D
Tu już widoki z platformy w 45 Dywizjonie rakietowym

Dziś nie miałem zamontowanej lampki wiec nie dało rady pochodzić po bunkrach

Stąd pojechaliµy w kierunku niebieskiego szlaku "Doliny Łupawy' a potem już w kierunku domu.
Kategoria Over 50, Not Alone

Dane wyjazdu:
64.47 km 30.00 km teren
03:20 h 19.34 km/h
Pr.max: 60.40 km/h
Podjazdy: 318 (m)
Temp.avg:
HR max: 183 ( 93%)
HR avg: 138 ( 70%)
Kalorie: 1761 (kcal)
Rower: GT Tempest

Sobota, 8 maja 2010 | Komentarze 3

Pogoda miał być w miarę dopiero po południu więc ustawiłęm się z kumplem po obiedzie na wypad do Ameryki
Miało być dziś być dość łatwo trochę asfaltu, pól i lasów



ale czasami nie było zwłaszcza brechająć się przy przejściu w spdach po śliskiej kłodzie


Moje Noby Nicki szły po bocie ale kupla Kendy Komodo już tańcowały jak gwiazdy na lodzie :)

Już na miejscu w Ameryce, która w domu okazała się Gościeradzem ale tylko urzędowo bo utworzona przez Komisję Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych
Z Ameryki kawałek asfaltem, gdzie cisnąłem V-max, a później lasami. Choć wjazd do lasu był trochę problematyczny nawet z GPS-em bo zjechaliśmy jedną przecinkę za wcześnie jakieś metrów 50 m wylądowaliśmy w szczerym polu, ale zaraz zawróciliśmy na właściwą drogę leśną.
Przez drogę biegło około 20 ogromnych saren i jeleni ale zanim wyciągnąłem aparat i pstryknąłem fotę to została mi tylko pusta droga :(

Miejscami było dość dużo piachu

Później było już trochę asfaltu


Kategoria Not Alone, Over 50

Dane wyjazdu:
57.34 km 41.00 km teren
02:38 h 21.77 km/h
Pr.max: 49.10 km/h
Podjazdy: 348 (m)
Temp.avg:
HR max: 184 ( 93%)
HR avg: 149 ( 76%)
Kalorie: 1694 (kcal)
Rower: Iron Horse

Wtorek, 20 kwietnia 2010 | Komentarze 0

Pojechałem po pracy pojeździć po lasach. Od samego początku dość wysokie tempo. Stanąłem na chwile za potrzebą i nagle ktoś śmignął koło mnie a że jechał w tym samym kierunku to go doszedłem na prostej. Okazało się, że jedziemy mniej więcej w te same strony. Tempo było dość duże i parę wymagających podjazdów. W końcu ktoś mnie odstawiał na podjazdach, choć jeszcze dobrze nie rozgryzłem roweru i amortyzacji (nie blokowałem na podjazdach) Najlepsze było na końcu, że zgadliśmy się, że mieszkamy w tym samym bloku :D
Na zdjęcia nie było czasu tylko na jedno przy chwili postoju.
Kategoria Not Alone, Over 50