Dane wyjazdu:
80.01 km
57.00 km teren
04:12 h
19.05 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Niedziela, 2 listopada 2008 | Komentarze 5
Nie wiało i nie padało, +9C czyli można być zadowolonym z takiej pogody o tej porze roku, choć na południu niektórzy mają prawie lato. Miałem pojechać pojeździć sobie trochę po klifie, ale w połowie drogi zjechałem na plażę a potem jeszcze nieplanowane dalsze kręcenie wzdłuż
Jez. Gardno. Dziś nie byłem ograniczony czasowa ale mnie głód wykurzył w stronę domu bo ze sobą miałem tylko 1 jabłko.
W drodze powrotnej sprawdzałem prędkość przelotową lisa. Mogę śmiało powiedzieć, ze cienki był, bo go doszedłem a biedak nie miał gdzie uciec bo z jednej strony wysoki jar a z drugiej płot. Nie mam licznika ale więcej niż 30 km/h to no nie biegł, królika bym tak nie doszedł łatwo choć parę razy próbowałem. Najśmieszniejsze było jak wpadł w krzaki jak bomba, tylko liście się posypały.


Kapliczka na klifie koło
Dębiny
Jazda po plaży film 
Rowy poza sezonem



Widoki wzdłuż
Jez. GardnoV-max 53,8