Dane wyjazdu:
32.34 km
26.00 km teren
01:57 h
16.58 km/h
Pr.max: 0.00 km/h
Podjazdy: (m)
Temp.avg:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:
Niedziela, 20 lipca 2008 | Komentarze 6
Krótki wypad najpierw z dzieckiem z Włynkówka do Zamełowa cały czas w terenie 9 km. Mały dostał niezły wycisk ale dał radę, w nagrodę mógł zobaczyć wielkiego zaskrońca na drodze, niestety zaskroniec był za szybki i foty nie ma. Przed miastem szła jakaś paniusia po polach ze spuczonym ze smychy psem. Jak to zwykle jest właściciel nie zawoła psa bo uważa, że ich jest grzeczny i nie gryzie, a jak 50 kg psiur widzi szybko poruszający się obiekt (czytaj rowerzysta) to nie ma bata, żeby nie chciał szczekać, atakować, włazić po koła etc. Tak było i tym razem, więc nie było innej rady i dostał resztką gazu po oczach, a paniusia zjebę że psa nie trzyma. No i będę miał nowy wydatek, teraz to chyba kupię jakiś mega pak żeby na dłużej wystarczył :)
Jakiś dziwny jest ten koń ;)
Kategoria Kids
















































